Podarowaliście życie Akacji! Dziękujemy :)

Podarowaliście życie Akacji! Dziękujemy :)

Po raz kolejny się udało! Tym razem uratowaliście dwa końskie życia! Z niecierpliwością czekamy na narodziny malucha Akacji 🙂 Akacja jest bardzo nerwowa, dostała piękny boks w nowej stajni, gdzie spokojnie będzie sobie czekała na rozwiązanie. Na razie nie wypuszczamy jej z innymi końmi, ale kiedy tylko oswoi się z nowym miejscem będzie mogła spędzać czas na padoku.

Akacja ma 8 lat. Półtora roku temu jej właściciel kupił ją na targu. Zamierzał zaprząc ją do bryczki. Szybko jednak okazało się, że Akacja ma problemy z nogami. Zachorowała na ochwat, który został jedynie zaleczony i, jak to często bywa – powrócił ze zdwojoną siłą. Być może zostało to spowodowane złym żywieniem, być może przepracowaniem. Niestety chora klacz nie jest w stanie wydajnie pracować, a jej właściciel nie chciał być stratny na swoim zakupie. Dlatego postanowił zaźrebić Akację, aby podnieść jej wartość i później sprzedać ją razem ze źrebakiem. Konie często są tak przedmiotowo traktowane. I chociaż powinny być zwierzętami towarzyszącymi, jak psy lub koty, to wielu ludzi widzi w nich jedynie funkcję użytkową. Kiedy konie chorują – właściciele szukają sposobu, żeby jeszcze jakoś na nich zarobić. Zupełnie jakby były straconą inwestycją…Akacja niedługo się oźrebi. Oprócz handlarza nikt nie kupi chorej klaczy z młodym. A handlarz poczeka, aż źrebak trochę podrośnie i oboje zawiezie do rzeźni. Cena za kilogram źrebięcego mięsa jest wyższa niż za kilogram mięsa z dorosłego konia. Dlatego na pewno mu się to czekanie opłaci. Jak zawsze w takich sytuacjach nie możemy pozostać obojętni! Akacja, pomimo bólu jaki jej dokucza jest bardzo dzielna i przyjazna. Widok klaczy z opuchniętymi nogami i przerośniętymi kopytami jest bardzo przykry. Trudno patrzeć jej w oczy i nie widzieć wołania o pomoc. Kiedy robiliśmy jej zdjęcia spoglądała nerwowo dookoła, a właściciel szarpał krótki sznur, na którym była uwiązana. To potęgowało jej niepokój.
Każdego dnia do rzeźni w Rawiczu przyjeżdżają ciężarówki pełne koni z całej Polski. Wśród nich są również klacze ze źrebakami. Mamy nadzieję, że dzięki Wam, Akacja ze swoim dzieckiem nigdy do takiej ciężarówki nie wsiądzie. Udało nam się wynegocjować czas do końca miesiąca i cenę rzeźną za klacz. Mamy czas do 31 marca na zapłacenie 2900 złotych za życie Akacji. Prosimy o pomoc w jej imieniu.


Możesz wspomóc akcję ratowania Akacji poprzez wpłatę na nasze konto :


Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308


Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!     ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa


Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:


Biuro              22 349 97 74


Ilona              797 649 508


Dominika       797 649 509



 


						

						

Kontakt

Zapisz się na nasz newsletter
i otrzymuj najnowsze informacje.

Nasza społeczność na Facebooku Nasza społeczność na Facebooku

Ratuj Konie :
E-mail : info@ratujkonie.pl
Tel. : 797 649 508
BNP Paribas 19 1600 1462 1030 9079 0000 0025

Biuro :
Fundacja Międzynarodowy Ruch
na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
www.viva.org.pl

KRS 0000135274
NIP 525-21-91-290
Regon 016409834

Ładowanie treści wpisu

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.